reklama
| Login: | cris52 |
| Płeć: | Mężczyzna |
| Zarejestrowany: | 14.03.2010r. |
| Ost. logowanie: | 08.04.2012, 19:12 |
| Punkty: | 188 |
| Wiek | |
| Status | offline |
| Opis |
| Treść komentarza: | Dzięki za życzenia. Ode mnie też wszystkim zaciekle trenującym w Giercowni wszystkiego najlepszego! |
| Treść komentarza: | triadz - byłem już, doszedłem w 3min do 6 planszy; mam ok.15.000pkt. To dobrze? Nie chce mi się w to grać, troche głupie, można się zakręcić na amen! Ja dla "przewietrzenia umysłu" jak mam czas, to rozwiązuję krzyżówki codzienne na .... (nie wolno nam reklamować konkurencji). Męczę się strasznie na tym 42 levelu, miałem już wiele razy po kilka "ostatków" ale jak mówił Dyzma: widocznie jestem na to za głupi. Pozdrawiam wszystkich grających i wierzących w sukces. Nie poddawać się! |
| Treść komentarza: | Właśnie mija rok jak gram w tą grę. Od 2 lutego męczę się okropnie na 42. Miałem już kilka 1-nek,ale jak widać muszę jeszcze potrenować. Jak do tej pory trudne poziomy były na: 27, 30, 36 i 42. Gram teraz rzadko, bo już wiosna i dużo mam pracy (po pracy) w ogrodzie. Ciekaw jestem z jakich regionów Polski jesteście? Ja - Łódź. Pozdrawiam wszystkich wytrwale ćwiczących. |
| Treść komentarza: | margaroth GRATULACJE. Bardzo się cieszę. Trzy lata treningu zrobiło swoje. Jesteś baaaardzo wytrwała. Uważaj teraz na 30 (załamka), 33, 36 (makabra), 39 i 42. Na ten 42 to ja nie mogę znaleźć sposobu, jak do tej pory. Pozdrowienia dla wszystkich ćwiczących. |
| Treść komentarza: | irmina - być może masz rację. Jak się przekonałem,że są plansze, które się blokują po jednym, dwóch ruchach to zacząłem grać na luzie. Do tego muzyka z netu w tle też swoje robi na nerwy. Sorry za te osobiste uwagi, ale zależy mi bardzo abyśmy razem wszyscy pokonywali poszczególne poziomy. Razem łatwiej. Pozdrawiam wszystkich ćwiczących. |
| Treść komentarza: | ja w tym siedzę od marca ub.r. Wtedy to poprosiła mnie o pomoc moja kuzynka; nie mogła przejść 20-tki. Teraz po małych kłopotach na 39 (chyba to był level 27 ale bardziej wnerwiający) jestem na 42. Ta cholerna gra wciągnęła mnie z kopytami, chociaż nie gram w żadne inne gry, wolę brydż. Licząc średnio zabiera ona mi ok.1,5 godz. dziennie. Cos w niej jest,że ciągnie jak magnes! Myślę,że to chęć ogromna udowodnienia sobie samemu,że potrafimy być silni, wytrwali i że podejmujemy właściwe decyzje, które prowadzą do sukcesu. C'e la vie!. Ktoś nas idealnie nazwał "ćwiczącymi", to przecież trening czyni mistrzem. Dlatego nie wolno się załamywać; głowa do góry, pierś do przodu - damy radę. Pozdrowienia dla wszystkich ćwiczących. Krzysztof |
| Treść komentarza: | 36 lvl zaliczony! Dla mnie był on najtrudniejszy jak do tej pory. Było wiele plansz, które po jednym ruchu już się blokowały. Najgorszym było to,że wskakujące nowe kostki były "złośliwe" i "niepomagające". Pozdrowienia dla wszystkich grających w tą grę. |
| Treść komentarza: | "Obrabiałem" cały czas tylko lewy i prawy dolny narożnik. Góra i środek sam się czyścił. Wszystkie ruchy były podporządkowane, aby ciągle coś uszczknąć z tych narożników. Bardzo mi pomagały w trudnych momentach podwójne i nawet potrójne ruchy! Nie czekałem na wynik mojego pojedynczego ruchu, tylko wiedziałem,że muszę w trakcie jeszcze zdążyć wykonać ten drugi i trzeci. W zwycięskiej planszy zacząłem od lewego dolnego narożnika, a gdy on się zablokował, to przeszedłem przez dolny środek do prawego dolnego. Kiedy on sie też zablokował, byłem zmuszony górnymi bokami i środkiem wracać do dolnych narożników. Skończyłem na lewym dolnym. Chętnie służę pomocą, bo ktoś może pokona ten 36 lvl. Niby tylko trzy kolory i mała plansza (a'la pozioma ósemka) ale nie mogę zejść poniżej 10 płytek! Pozdrawiam wszystkich ćwiczących. |
| Treść komentarza: | Ale numer! Wczoraj byłem już na poziomie 36-tym, a dzisiaj "wróciło" mnie do 33-go, który też jest trudny. Czy zdarzyło Wam się kiedyś coś takiego? |
| Treść komentarza: | Uffff. Pokonałem ten trudny 30 poziom! Można go przejść! |