Bierzemy też płaszcz pomarańczowy oraz parasol.Gumowce i parasol zabezpieczamy przed kwasem pomarań czową butelką. w rękawisach bierzemy butlę z kwasem z sejfu i rozbijamy ją o drzwi, pod parasolem wychodzimy. KONIEC !
.Naciskamy dużo razy pedał maszynerii aż wypadnie bateria. Idziemy pod łóżko, dajemy myszy ogryzek i zabieramy baterię.Znowu w prawo i ze środkowej szafy bierzemy klucz francuski.Kluczem rozwalamy dyktafon z lewej szafy i zabieramy baterię. 2 baterie wkładamy do lampy UV.Z szyflady stołu wyjmujemy taśmę, a z szuflady w szafie wyjmujemy zapalniczkę.Idziemy w prawo i na sufit. Taśmą przyklejamy wentylator i bierzemy szklaną rurkę.Złazimy w dół i w prawo.Odkręcamy kluczem francuskim zawó od kaloryfera, nad parą myjemy szklaną rurkę, podpalamy ją zapalniczką i wyginamy.Z szafy bierzemy fioletową buteleczkę, lejemy płyn na rurkę, wstawiamy ją do lampy UF i zapalamy lampę.Z biurka bierzemy książkę i czytamy puste kartki pod UV. Mamy kod do sejfu.Będzie napisane - Blue - numer, green - numer.wpisujemy kod najpierw zielony, potem niebieski, Z sejfu zabieramy pomarań czową butelkę.Za sejfem jest kalosz, drugi w szafie, zabieramy.
hmmm a mi tam przy takiej maszynie na dole jest takie cos jak pedał taki... jak to się kilka razy naciśnie to jakis ludzik wyskakuje i się chowa pod łóżkiem...
na biurku po lewej stoni stoi pudełko, w nim sa 3 bolce z deskami, nalezy ułożyć je od nadłuższego do najkrótszego na srdokowym bolcu, dostatniemy... to jest chyba jakiś generator UV
Dodaj komentarz
123.255.47.*
Komentarze (38)
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*