pamiętam jak w takim salonie mnie wylegitymowała milicja i wyszło, że jestem na wagarach... to były czasy zaowocowało to tym, że pedagog szkolny patrolował od czasu do czasu to miejsce, a sprawa grania na automatach i rzekomego elementu społecznego, który tam przychodził była poruszana na wywiadówkach (zebraniach z rodzicami)
Dodaj komentarz
123.255.47.*
Komentarze (1)
123.255.47.*