Nawet mi się to spodobało (nie znałem pierwszej części), chyba że to gra "do upadłego" (z ran albo z nudów). Ale daleko zajść nie mogę. Po kupnie miniguna szybko pojawia się czołg, którego chyba nie da się zniszczyć (pociski nie sięgają włazu) i game over.
Dodaj komentarz
123.255.47.*
Komentarze (12)
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
4/5
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*
123.255.47.*